Zapraszam do tekstu i czekam na uwagi
Szanowni Państwo!
Przyszliście dzisiejszego poranka do jednej z niedawno odremontowanych sal budynku Collegium Maius mieszczącego się w dzielnicy Poznań-Stare Miasto przy ulicy Fredry.
Zapewne zamierzacie zdać egzamin sprawdzający znajomość ortografii i interpunkcji polskiej.
Niewiele potrzeba, by Wasze starania nie poszły na marne, jednakże równie łatwo o niepowodzenie, które może się przytrafić każdemu, kto nie zapanuje nad rozkojarzonym umysłem.
Nie najlepiej byłoby zatem rozmyślać w tej chwili o niespełnionych obietnicach ekspartnerów życiowych, o konfliktach z niby-teściową, o stusiedemdziesięciosześciocentymetrowym brunecie spotkanym w Środę Popielcową w klubo-kawiarni.
Niewskazane są także rozważania na temat członkostwa w Polskim Związku Piłki Nożnej bądź kariery w zawodzie lekarza neurochirurga.
Nie warto też dać ponieść się marzeniom o wojażach po Kraju Kwitnącej Wiśni, po ojczyźnie Chińczyków czy południowej części Korei Południowej.
Tym bardziej nie pora na wspominanie zgubionego podczas przechadzki Alejami Marcinkowskiego i ulicą Święty Marcin pięćdziesięciodolarowego banknotu.
Szkoda byłoby zaprzepaścić całosemestralne trudy związane ze zdobywaniem umiejętności bezbłędnego pisania po polsku.
Hieronim K.
genialny!
Lubie czytać..hheehehe:*
toć ledwo to można przeczytać, a co dopiero napisać…